Witam Cię Nowy Roku 2017,
Jesteś i będziesz mi bliski, bez względu na przeszłość. Razem z Tobą przyszły do mnie nowe plany, postanowienia i potrzeby.
Motywujesz mnie do tego, abym była silniejsza, cieszyła się własnym ciałem i dbała o nie. Przynosisz mi zdrowie i naprawdę nie narzekam. Dziękuję Ci za to, że mogę planować dzień bez strachu. Dzięki Tobie widzę przyszłość w ostrym kolorze. Wiem, ile potrafię a z każdym Nowym Rokiem zauważam, ile zmieniło się czy we mnie, czy w Tobie.
Postanowiłam sobie nie dmuchać na zimne, żyć bardziej spontanicznie, każdy dzień wykorzystać chociażby na odpoczynek, cieszyć się z małych rzeczy, często się uśmiechać, nie bać się miłości i zaufać sobie. Nie chcę uzależniać się od cudzych potrzeb. Postanowień mam mnóstwo i dalej nie wiem, które zachowam dla Ciebie, a które dla siebie. Choć jesteś ze mną kilka dni, to czuję Cię wszędzie. Zaczynasz ze mną dzień i pomagasz mi go skończyć. Może być fajnie.
Liczę na Twoją hojność. Uznasz mnie za materialistkę, ale potrzebuję trochę więcej kasy.
Pieniądze szczęścia nie dają, ale dadzą mi je rzeczy, które mogę za nie kupić.
Nienawidzę rozmawiać o finansach, bo zawsze się denerwuję. Tym razem nich będzie inaczej. Na pewno się dogadamy. Dam Ci w zamian więcej czasu - Twoja doba będzie dłuższa. Gdy pomyślisz o wakacjach, pojedziemy tam gdzie zechcesz. I przyjaciół moich poznasz, tak jakbym tego chciała. Nasza młodość bardziej trwała, a miłość jeszcze głębsza. Obie będą nam zmianę podsuwały masę szczęścia! Aż mi cieplej na serduchu, gdy pomyślę teraz o tym. Nie chcę martwić się o spokój, ani pisać dłużej o tym.
Teraz pomyślisz, że Cię psuję, lecz od tego mogłam zacząć: Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Spójrz na siebie i powiedz, czy będziesz w stanie mnie zaspokoić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz